piątek, 10 lutego 2023

Ramaria brunneomaculata nowy gatunek grzyba na terenie Polski .

 Nie da się ukryć , że rodzaj Ramaria działa na wyobrażnię . Właściwie nie wiadomo dlaczego . może przez swoją nietypową dla grzybów budowę . Gdy zaczyna się wrzesień ogarnia mnie ramariowa gorączka . Oznaczanie tych grzybów jest przez laika niemożliwe , w Polsce mamy tylko kilku specjalistów mogących określić gatunek . Tak więc  gdy znajdzie się ten rarytas , trzeba wysłać zasuszone okazy do fachowca i uzbroić się w cierpliwość , czasem nawet kilkuletnią . Tak też było w tym przypadku . Piękny las jodłowy w pobliżu Rokszyc jest jak skarbiec , znalazłem już tam kilka gatunków Ramarii . Tą to nawet zastanawiałem się czy brać , podobna była do znalezionych już w innych miejscach . Kilka owocników rosło pośród setek okazów wodnichy pomarańczowej , też skądinąd rzadkiego gatunku . Wodnicha smakowała jakiemuś dużemu stworzeniu , może nawet niedżwiedziowi , widać było wyrażne ślady żerowania . Rozgrzebane w pobliżu gniazdo leśnych pszczół też by to potwierdzało . W końcu jednak zebrałem owocniki , było to 11 listopada roku pańskiego 2020 . No i cóż okazało się , że jest to Ramaria brunneomaculata gatunek jeszcze w Polsce nie znany . 

Oznaczenia dokonał pan Błażej Gierczyk , a znalezisko znajduje się w rejestrze grzybów chronionych i zagrożonych GREJ https://grzyby.pl/gatunki/Ramaria_brunneomaculata.htm#GREJ 




środa, 26 października 2022

Koralóweczka śluzowata na Pogórzu Dynowskim .

10 pażdziernika . Multiclavulę mucidę znalazłem już kiedyś w pobliżu Bryliniec , tym razem trafiła się blisko Średniej (49.826407,22.553084), jest to pierwsze stwierdzenie tego gatunku na terenie Pogórza Dynowskiego . Las jodłowy pełen był podgrzybków ale coś nie miałem na nie ochoty wziąłem za to 5 ładnych borowików. Sam się sobie dziwię , że zatrzymałem wzrok na tym fragmencie  , leżącego spróchniałego pnia jodły . Koralóweczka w postaci charakterystycznych pałeczek  porastała niewielki fragment może pół na pół metra . Pień leżał  blisko drogi  , rok wcześniej kilkaset metrów wcześniej spotkałem podrzenia żebrowca .




 Można przypuszczać , że jest stosunkowo częsta pod Przemyślem .

Drugim ciekawym znaleziskiem był grzybiec purpurowozarodnikowy ( Porphyrellus porphyrosporus ) , przypomina on uwędzonego podgrzybka . Znajduje się na Czerwonej liście roślin i grzybów Polski z kategorią R .




sobota, 22 października 2022

Tajemnica Hołubli .

 2 pażdziernika. Wydawało by się , że dolina Hołubli zostala już przebadana z dołu do góry i z góry na dół , a jednak . Słonecznego dnia wybrałem się w to urokliwe miejsce na grzyby . Już na początku przy drodze gdzie rośnie dużo lepiężnika zauważyłem małe białe grzybki , nie zainteresowałem się jednak nimi bliżej . Idąc dalej , po przejściu kilkuset metrów dalej widziałem te grzybki  . Rosły one nie tylko na ziemi pod lepiężnikiem, ale też bezpośrednio na łodygach i to mnie zaciekawiło . Zrobiłem jedno zdjęcie , wziąłem kilka okazów i poszedłem dalej . Już kiedyś na nartostradzie znalazłem bardzo rzadkie grzybki z rodzaju Hemimycena  rosnące na żywokoście . Okazało się , że te z Hołubli to Hemimycena pseudocrispula , białogrzybówka ściśle związana właśnie z lepiężnikiem. Trudno coś się o nim dowiedzieć  .Znalazłem go dopiero  na zagranicznych stronach , gdzie jest mapa przedstawiająca jego europejskie stanowiska. Na Wyspach Brytyjskich jest osiem stanowisk , kilka na Półwyspie Skandynawskim , trzy w europejskiej części Rosji, kilkadziesiąt w Alpach.



  W Polsce stwierdzono do tej pory zaledwie kilka stanowisk.



niedziela, 16 października 2022

Na grzyby !

 Połaziłem ostatnio trochę po lasach i co nie co się znalazło . 

Volvariella bombycina , pochwiak jedwabnikowy . jest na Czerwonej Liście roślin i grzybów Polski z kategorią R - rzadkie . Ostatnio znaleziono trochę nowych jego stanowisk . Koncentrują się one bardziej w środkowej i północnej części kraju .  W Karpatach ma niewiele lokalizacji . Znalazłem go rosnącego na buku w lesie między Bełwinem a Średnią (49.833356,22.601149) . Można przeciąć ten las jadąc bitą drogą samochodem . Jechałem więc i co kawałem się zatrzymywałem . Trafił się ten grzybek na końcu gdy już myślałem , że wrócę z niczym . 

 

Daedaleopsis tricolor , gmatwica trójbarwna . Jest na Czerwonej Liście z kategorią -R . wydaje się , że ostatnio nie była za często odnajdywana na terenie kraju .Występuje w okolicach Arłamowa . Znalazlem ją w Krasiczynie w lesie bukowym , na stokach skarpy opadającej do Sanu .




Hortiboletus rubellus , parkogrzybek czerwonawy . Uważany jest za gatunek rzadki na terenie kraju , w Karpatach odnajdywany . Pojechałem rowerem pooglądać lasy jodłowe pod Tuligłowami . W pobliżu kapliczki Św. Huberta zauważyłem liczne  czerwone podgrzybki. (49.869203,22.586472)


 

Caloboletus calopus , gorzkoborowik żółtopory . Na Czerwonej Liście z kategorią - R . W Karpatach stosunkowo częsty . Natrafiłem na niego gdy przemierzałem lasy w Iskanii . Jeden okaz rósł sobie na trawiastej leśnej ścieżce . ( 49.800709,22.408374)





Clavariadelphus truncatus , buławka obcięta . Na Czerwonej Liście z kategorią E - wymierający , podlega ochronie częściowej . Częściej można spotkać ten gatunek w górach , do niedawna było znanych tylko kilkanaście stanowisk . Tą ancymonkę zobaczyłem wśród gromady borowików pod Arłamowem (49.587522,22.634881)




. Gymnopilus junionius , łysak wspaniały . uważany za gatunek raczej rzadki , w Karpatach mało stanowisk . Poszedłem na spacer na fort Ostrów czyli przemyskie werki , a tu masz łysak na pniu . (49.791858,22.737964). Wydaje się on jednak częsty na Pogórzu Przemyskim , spotkałem go jeszcze w kilku innych miejscach .


 Grzybki znalezione we wrześniu i pażdzierniku 2022r.

poniedziałek, 5 września 2022

Szczęka mi opadła .

Właściwie to miałem nie pisać o tej przygodzie ale ten blog traktuję też jako rodzaj pamiętnika .  Jechałem rowerem błotnistą drogą z Bryliniec do Cisowej . Odludzie , las , jakieś zarośla , nagle zauważam wysoką roślinę i szczęka mi opada , nie wiem czy śnię .



 
 
Owoce jak maliny , kwiaty jak u róży lepka w dotyku . Wpadłem w gorączkę odkrywcy , może nowy gatunek dla polskiej flory , już widziałem wieniec laurowy na swojej skroni . Gdy trochę ochłonąłem , zacząłem trzeżwiej myśleć . Znajduję się blisko Cisowej a tam jest przecież arboretum , być może to jest jego sprawka . Okazało się , że szok , który przeżyłem spowodowany był spotkaniem z jeżyną pachnącą ( Rubus odoratus ) . Jest to kenofit , który w niektórych rejonach Polski się już zadomowił a tutaj rzeczywiście sprowadziło go arboretum . Rośnie sobie ta okazała roślina zupełnie dziko , nawet chyba poza terenem ośrodka . 
 


czwartek, 1 września 2022

Komosa na jezierzy i stuletnie ponikło .

 1 września. San jest mocno wypłycony , pojechałem więc połazić po odsłoniętym dnie w pobliżu oczyszczalni ścieków (49.792959,22.827914). Już kilka lat temu rosła tam jezierza morska i różne rdestnice . Na miejscu rzeczywiście spotkałem łany jezierzy a na nich leżała , wyrwana z korzeniami  komosa czerwonawa ( Chenopodium rubrum ). Komosa czerwonawa w Przemyślu , jeszcze nigdy nie była znaleziona . Na Pogórzu Przemyskim tylko raz w Prałkowcach , ogólnie na Podkarpaciu jest rzadka , a tu masz , pływa sobie a właściwie leży na jezierzy . 


Z dziesięć metrów dalej rosły sobie łany , tym razem ponikła igłowatego (Eleocharis acicularis) . Ostatni raz na brzegu Sanu w Przemyślu  były widziane przez Bolesława Kotulę w dziewiętnastym wieku . Pewnie wtedy też była susza . 


Korzystając z suszy , po raz pierwszy w Przemyślu  na odsłoniętym dnie Sanu wyrosła też cibora brunatna .

Widok ogólny stanowiska .