czwartek, 30 listopada 2023

Znowu potwornica.

 26 sierpnia.Wracając ze Starego Sioła wstąpiłem jeszcze na  łąkę, znajdującą zaraz przy drodze w lesie ,przed  Wólką Zapałowską . Byłem tam kilka lat temu i spotkałem kilka ciekawych gatunków , między innymi krwawnika kichawca i przetacznika długolistnego. Teraz potwierdziłem  oba te gatunki , rosło też mnóstwo lnicy pospolitej , z czego nie byłem za bardzo zadowolony . Wszędzie lnica i lnica , przypomniałem jednak sobie o Pelarii , zacząłem dokładniej się jej przyglądać , w końcu jest  . Myślałem ,że mi się przywidziało, ale jednak nie . Kilkadziesiąt roślinek o promienistych kwiatach , rosło sobie jak gdyby nigdy nic ,w jednym miejscu łąki . (50.127065,22.938490).Miałem o tym znalezisku nie pisać , aby nie umniejszać poprzedniego stanowiska Linarii vulgaris var.peloria . Liczyłem , że jest to może jedyne stanowisko na Podkarpaciu, a nawet Polsce , a tu masz wyskakuje następna . Jeszcze okaże się , że rośnie powszechnie i będzie podobnie jak z włochatym groszkiem . Może być jeszcze tak ,że ta mutacja szczególnie polubiła nasze Podkarpacie i jest tu jej europejska ostoja .











poniedziałek, 27 listopada 2023

Podwójne wały w Starym Siole .

 26 sierpień . Siedziałem sobie nad mapą cieniowaną  i szukałem nieznanych grodzisk wczesnośredniowiecznych . Zawędrowałem na Roztocze Południowe i nagle jest . Obiekt ma kształt owalny o średnicy około 40m i otoczony jest podwójnym wałem . Grodzisko jak nic .Zlokalizowany jest w lesie sąsiadującym z miejscowością Stare Sioło . Nazwa ta tylko utwierdziła mnie w przekonaniu , że znalazłem stare grodzisko .


Blisko niego było kilka dziwnych kwadracików , jakby wykopów . Ucieszony, sprawdziłem na mapie zabytków czy może obiekt jest  tam odnotowany , tabula rasa. Wiedziony jednak doświadczeniem spojrzałem jeszcze na mapę bunkrów Linii Mołotowa i tu zawód , moje grodzisko okazało się zbiornikiem na wodę powstałym na potrzeby budowy bunkrów . Znajdujące się w pobliżu kwadraciki to były właśnie bunkry . Mówi się trudno , sprawę odłożyłem . Minęło kilka tygodni i wpadła mi w ręce mapa turystyczna Roztocza Południowego . Gdy ją przeglądałem zobaczyłem , że część lasu gdzie znajdują się podwójne wały nazywa się Horodysko , czyli grodzisko .


Obok Starego Sioła w lesie Horodysko, Sowieci budują zbiornik na wodę z podwójnymi wałami , chyba to za dużo zbiegów okoliczności . Oglądałem już wiele zbiorników utworzonych w wioskach przy strumieniach , dla hodowli ryb i  nigdy nie miały podwójnych wałów . Po co zadawać sobie tyle trudu i sypać drugi wał , poza tym w wałach ze Starego Sioła były widoczne jakby przerwy czy bramy . Moja teoria jest następująca , zbiornik na wodę powstał rzeczywiście, ale w miejscu już istniejących obwałowań . Wracamy w takim razie do punktu wyjścia , że te podwójne wały są starym grodziskiem . Oczywiście nie jestem w stanie określić z jakiego okresu pochodzą . Przeczytałem gdzieś ,że Słowianie otaczali wałami nie tylko miejsca zamieszkania, ale też miejsca sakralne, czy miejsca przetrzymywania zwierząt . Pozostało mi tylko sprawdzić jak się sprawy mają na miejscu , pojechałem więc do Starego Sioła . Znalezienie obiektu przebiegło wyjątkowo sprawnie . Miałem już wcześniej wytyczone drogi i linie, po których się przemieszczałem . Wały są słabo widoczne, a samo miejsce nie wydaje się specjalnie chronione przez ukształtowanie terenu . W środku podłoże jest bagniste, porośnięte roślinnością wilgociolubną, ale nie ma tafli wody . Na mapie cieniowanej, obiekt wyrażnie się odznacza, w naturze jest słabo widoczny .


Lata mijają, pojawiają się  nowe cywilizacje , państwa  , ale walory terenowe są wykorzystywane przez wszystkich podobnie , ludzkie aktywności z różnych okresów , widoczne w terenie , nakładają się na siebie  . Wróciłem do domu i kiedyś znowu przeglądając mapę lidarową natrafiłem na coś nowego . W odległości  1,5 km na południowy wschód , od podwójnych wałów znalazłem następny obiekt , słabo zaznaczony . Jest to wał pojedynczy w kształcie okręgu o średnicy około 100m ,otoczony morenami . Może to właśnie tu było grodzisko, a podwójne wały otaczały jakieś sacrum  . Trzeba się będzie jeszcze raz wybrać w te rejony . 




sobota, 26 sierpnia 2023

Pływacz zwyczajny ( Utricularia vulgaris ) na starorzeczu w Baryczy , w końcu jest .

     24 lipca . Zachęcony znalezieniem kłoci ,wybrałem się na starorzecze w Baryczy jeszcze raz . Miałem już przetarty szlak, co dużo ułatwia przemieszczanie się w trudnym terenie . Kłoć była tam gdzie poprzednio, a nawet kępy jeszcze bardziej się rozrosły , ładnie kwitnąc tak , że jest szansa na jej rozmnożenie . Poszedłem jednak dalej uważając by się nie zgubić w gęstwinie roślin i nie  znaleść się w jakimś niebezpiecznym miejscu . Po chwili zobaczyłem kwiaty pływacza , pomyślałem , że pewnie to jest jak zwykle pływacz zachodni , jednak nie . Był to długo oczekiwany pływacz zwyczajny, którego spotkałem po raz pierwszy(49.909246,22.897034) . Już myślałem , że wyginął na terenie Województwa Podkarpackiego . Przez wiele lat , a znalazłem już kilkadziesiąt stanowisk pływacza od Dynowa przez Rzeszów , Leżajsk, Przemyśl po Lubaczów, zawsze był to pływacz zachodni . Przestałem już zwracać na niego uwagę , sprawdzałem tylko budowę kwiatu i szedłem dalej . Wcześnie dokładnie pooglądałem sobie zdjęcia obu gatunków aby je odróżnić i to się opłaciło . Teraz mogę powiedzieć , że jestem  "ekspertem" w odróżnianiu pływacza zachodniego od zwyczajnego . Kwiaty zwyczajnego są jakby bardziej rozdęte , co jest widoczne szczególnie gdy się patrzy z profilu , różnice są drobne ale uchwytne  . Zrobiłem trochę zdjęć , które w całości zamieszczam . 
















Dla porównania zamieszczam zdjęcia pływacza zachodniego . 






Wracając natknąłem się jeszcze na brzegu na stanowisko rzadkiej  trojeści amerykańskiej .





poniedziałek, 21 sierpnia 2023

Potwierdzenie rdestnicy zmiennolistnej 5(5).

 15 lipiec . Wracając z północnych rubieży województwa pomyślałem , że jak już tu jestem to mogę odwiedzić jeszcze stawy w okolicy Nowej Grobli i rezerwatu Kamienne gdzie dwa tygodnie temu znalazłem stanowisko rdestnicy zmiennolistnej ( Potamogeton fluitans ) . Pomyślałem , że może trochę urosła od tamtego czasu i będzie przez to pewniejsze oznaczenie . Miałem rację, na miejscu okazało się , że wytworzyła już oprócz podwodnych liściaków skórzaste liście pływające , co jeszcze bardziej  potwierdza pierwotne oznaczenie . Stanowisko jest niewielkie, ma powierzchnię około jednego ara, na którym rośnie kilkanaście okazów . Musiałem się rozebrać i wejść po pas w muliste jezioro aby dotrzeć do roślinki . Trzeba jednak podkreślić , że i tak stuprocentową pewność dawałyby dopiero mikroskopowe obserwacje komórkowej budowy łodygi . Rdestnica zmiennolistna jest bardzo podobna do rdestnicy nawodnej ( Potamogeton nodosus) . Rdestnicę nawodną spotykałem wielokrotnie i nigdy nie widziałem jej, z tylko jednym czy dwoma  liśćmi  skórzastymi . jak było w tym przypadku . Zazwyczaj to jest cały dywan  a tutaj jeszcze dochodzi ważny argument w postaci obecności w zbiorniku obojga rodziców . Trzeba będzie wysłać ją do Zdenka .










piątek, 18 sierpnia 2023

Nowe stanowisko kotewki orzecha wodnego (Trapa natans) , między Cieszanowem a Narolem 4 (5).

 15 lipiec .Wracając od " Żródeł Tanwi " zahaczyłem jeszcze o leśne stawy znajdujące się w pobliżu Kowalówki i Płazowa . Idzie się do nich ładnymi lasami sosnowymi . 



Na miejscu trochę się zdziwiłem ponieważ na powierzchni dwóch z nich pływały sobie liście kotewki orzecha wodnego . W jednym miejscu tworzyły kilkuarowe agregacje . Musiałem jednak się zwijać, bo zaczęło padać, na stawach też były tablice , że teren prywatny , to postanowiłem się wycofać , żeby mnie ktoś nie przegonił .Kotewka jest na Czerwonej Liście Roślin Województwa Podkarpackiego z kategorią  CR - krytycznie zagrożony wyginięciem . Wydaje mi się , że to stanowisko jest nowe, nigdzie nie znalazłem o nim informacji . Chociaż bardzo prawdopodobne jest to , że kiedyś może w dziewiętnastym wieku ,orzech był uprawiany w tym miejscu , potem wyginą i obecnie się reaktywował.



,

wtorek, 15 sierpnia 2023

Potworna lnica 3(5).

 15 lipiec . Gdy już wyjeżdżałem ze Starej Huty gdzie parkowałem i miałem bazę wypadową , dojeżdżając do Huty Złomy przy drodze zobaczyłem jeszcze jedno torfowisko .


Zatrzymałem się przy nim by je pooglądać , nic tam jednak nowego nie znalazłem oprócz poprzednich atrakcji . Wracając, przy samochodzie w przydrożnym rowie zobaczyłem lnicę , ale coś w niej było nie tak . Kwiaty były jakieś zdeformowane , chociaż to złe określenie raczej bardziej uformowane . Posiadały symetrię promienistą i zupełnie nie przypominały właściwych , grzbiecistych .Oprócz kwiatów nienormalnych były też tradycyjne . Pomyślałem , że to jakaś mutacja , które już nie raz spotykałem u innych gatunków i nie ma co się tym zajmować . Jednak porobiłem kilka zdjęć i pojechałem dalej .




Już w domu dałem jednak zdjęcia na forum w Atlasie Roślin i dostałem ciekawe informacje na ten temat . Znalazłem odmianę  lnicy pospolitej , o łacińskiej nazwie Linaria vulgaris var. peloria . Przeszła ona do historii badań botanicznych i genetycznych , a jej początek był jeszcze w osiemnastym wieku w 1744 roku . Gdy Karol Linneusz znalazł na wyspie pod Sztokholmem dziwną lnicę bardzo się zdziwił .Stwierdził , że to musi być jakiś nowy gatunek i nadał mu nazwę rodzajową Peloria od łacińskiego słowa określającego potwora . Zakładał  intuicyjnie , że może to być jakaś krzyżówka . Kłóciło się to trochę z jego teorią  "kreacji", z której wynikało , że wszystkie gatunki zostały ukształtowane przez Stwórcę na początku świata i nie ulegają zmianom . Sprawa"peloryzmu" ekscytowała nie tylko Linneusza, ale też innych badaczy i pisarzy : Darwina , Goethego , Naudina . Naukowcy przez długie lata nie wiedzieli jak do tej lnicy podchodzić . Dopiero w 1999 roku grupa brytyjskich naukowców ( o dziwo nie amerykańskich ) dowiodło , że" promienistość" kwiatów spowodowana jest mutacją jednego genu . Tutaj trzeba byłoby opisać skomplikowane biochemiczne badania , metylację aminokwasów itp , sprawa została rozwiązana . Ta forma lnicy jest rzadko spotykana , znalazłem mapę , na której  są zaznaczone tylko 3 lokalizacje na świecie, jedna w Ameryce i dwie  w Europie .


W Polsce to nawet nie wiem czy została gdzieś odkryta , bo w internecie nie ma na jej temat polskich artykułów .