7 maja zostało odkryte nowe stanowisko tojadu mołdawskiego na terenie Pogórza Przemyskiego . Znajduje się ono przy zachodnim krańcu wsi Huwniki , nad potokiem Sopotnik , w pobliżu jego ujścia do rzeki Wiar . Współrzędne geograficzne stanowiska : 49.648448 , 22.688741 , położenie n.p.m.wynosi 280 m . Kilka okazów zostało znalezionych na powierzchni 4 m2 w zaroślach łęgowych , przy polnej drodze blisko koryta potoku . Rośliny były we wstępnej fazie rozwoju i nie wykształciły jeszcze kwiatów , zachowały się jednak zeszłoroczne suche kwiatostany . Gatunki towarzyszące : czosnek niedżwiedzi , żywokost sercowaty , śnieżyczka przebiśnieg , miodunka miękkowłosa , obrazki plamiste . Nie stwierdzenie jaki to jest podgatunek tojadu, trzeba poczekać z tym na pojawienie się kwiatów . Tojad mołdawski na Pogórzu Przemyskim występuje na kilku stanowiskach ale w ostatnich latach nie były odnajdywane nowe jego lokalizacje . Jest to też jedyne aktualne stanowisko z terenu Parku Turnickiego . Można przypuszczać , że w pobliżu znajdują się jeszcze większe skupiska gatunku , w związku z czym konieczne są dalsze szczegółowe badania terenowe .
Liście tojadu mołdawskiego , przy potoku Sopotnik .
Tojad mołdawski i czosnek niedżwiedzi ,przy potoku Soptnik .
Tojad mołdawski , przy potoku Sopotnik .
Widok ogólny stanowiska .
Zeszłoroczny kwiatostan , potok Sopotnik.
W pobliżu kapliczki Św. Jana Pawła 2 jest na Sopotniku drewniana kładka . Po jej przekroczeniu , znajdujemy się na leśnej drodze . Skręcamy w lewo i po 50 m po prawej ,przy samej drodze widzimy tojada .
niedziela, 10 maja 2020
czwartek, 7 maja 2020
Kalwaryjska włóczęga i znowu duże odkrycie .
7 maja. Wybrałem się samochodem do Kalwarii Pacławskiej . Celem były stanowiska storczyków samczych , przy okazji chciałem powłóczyć się po okolicznych łąkach . Może trafiły by się jakieś nowe stanowiska tychże storczyków . Zaparkowałem pod Klasztorem , ubrałem gumaki i pobiegłem niebieskim szlakiem . Wiało jak nie powiem co . Na polu namiotowym samiczych rosło ze sto , a na głównym stanowisku , kilkaset .
Następnie wróciłem do samochodu , ubrałem cieplejszą kurtkę i ruszyłem asfaltową drogą ,grzbietem wzniesienia w kierunku Huwnik . Gdy minąłem ostatnie kaplice skręciłem w dolinę Sopotnika . Próbowałem się przebić przez gęstwinę na drugą stronę w okolice Góry Bryłowej . Sopotnik po ostatnich opadach nabrał wody , ale jakoś go przekroczyłem . Spotkałem tam łany kwitnącego czosnku niedżwiedziego i kłokoczkę południową , która rosła pod stromym prawie pionowym stokiem .
Znalazłem też łączki z ładnymi sosenkami , nic tam jednak ciekawego nie było . Przez Bryłową poszedłem w kierunku Leszczyn . Rozglądałem się za storczykami samczymi , łąki były dalej puste . W końcu się trochę zniechęciłem i postanowiłem wracać . Widoki były piękne , zaświeciło słoneczko . Nie chciało mi się już przedzierać z powrotem przez Sopotnik , trochę obawiałem się zgubić w otaczających go krzaczorach . Podążyłem łąkami do Góry Filipa , gdzie rosły już zawilce i premorsy . Trudno , dzisiaj nic nie udało się nowego znaleść, ale przynajmniej dałem sobie w kość . Następnie dotarłem do drewnianej kładki na Sopotniku w pobliżu ujścia do Wiaru . Dalej już była asfaltowa droga powrotna do Kalwarii . Przypomniałem jednak sobie ,że chciałem zrobić jeszcze kilka zdjęć kwitnącego czosnku . Nie wszedłem na kładkę tylko ruszyłem polną drogą, wzdłuż rwącego nurtu .
Tego roku miałem chrapkę na tojada , nawet już go szukałem w potoku Krzeczkowskim i wybierałem się do Birczy do potoku Korzeniec . Nie tam od razu ,żeby znaleść nowe stanowisko tylko by potwierdzić stare . Kiedyś podobno był widziany w tamtych okolicach . Z Parku Turnickiego tojad mołdawski był podany z 1993r . Lakoniczna notatka jest we florze J.Pióreckiego : Suchy Obycz . las , M.S czyli Michalik Stefan .
Następnie wróciłem do samochodu , ubrałem cieplejszą kurtkę i ruszyłem asfaltową drogą ,grzbietem wzniesienia w kierunku Huwnik . Gdy minąłem ostatnie kaplice skręciłem w dolinę Sopotnika . Próbowałem się przebić przez gęstwinę na drugą stronę w okolice Góry Bryłowej . Sopotnik po ostatnich opadach nabrał wody , ale jakoś go przekroczyłem . Spotkałem tam łany kwitnącego czosnku niedżwiedziego i kłokoczkę południową , która rosła pod stromym prawie pionowym stokiem .
Znalazłem też łączki z ładnymi sosenkami , nic tam jednak ciekawego nie było . Przez Bryłową poszedłem w kierunku Leszczyn . Rozglądałem się za storczykami samczymi , łąki były dalej puste . W końcu się trochę zniechęciłem i postanowiłem wracać . Widoki były piękne , zaświeciło słoneczko . Nie chciało mi się już przedzierać z powrotem przez Sopotnik , trochę obawiałem się zgubić w otaczających go krzaczorach . Podążyłem łąkami do Góry Filipa , gdzie rosły już zawilce i premorsy . Trudno , dzisiaj nic nie udało się nowego znaleść, ale przynajmniej dałem sobie w kość . Następnie dotarłem do drewnianej kładki na Sopotniku w pobliżu ujścia do Wiaru . Dalej już była asfaltowa droga powrotna do Kalwarii . Przypomniałem jednak sobie ,że chciałem zrobić jeszcze kilka zdjęć kwitnącego czosnku . Nie wszedłem na kładkę tylko ruszyłem polną drogą, wzdłuż rwącego nurtu .
Tego roku miałem chrapkę na tojada , nawet już go szukałem w potoku Krzeczkowskim i wybierałem się do Birczy do potoku Korzeniec . Nie tam od razu ,żeby znaleść nowe stanowisko tylko by potwierdzić stare . Kiedyś podobno był widziany w tamtych okolicach . Z Parku Turnickiego tojad mołdawski był podany z 1993r . Lakoniczna notatka jest we florze J.Pióreckiego : Suchy Obycz . las , M.S czyli Michalik Stefan .
piątek, 1 maja 2020
Fajny zakątek na Zielonce .
29 kwietnia .Od południa nad Przemyślem góruje stromy ciągnący się wzdłuż doliny Sanu masyw , na którym znajdują się takie ciekawe miejsca jak : Kopiec Tatarski , Krzemieniec , Kruhel Mały , Zielonka i Kruhel Duży . Roztaczają się stamtąd rozległe widoki na miasto i Bramę Przemyską . Wszystko to tworzy wyjątkową sinusoidę przemyską , czyli ostry wiraż Karpat . Występują tam oprócz bogatych złóż gazu wyjątkowe roślinki . Jedną z nich postanowiłem znaleść .Chodziło o turzycę pagórkową , z którą dobrze mi tego roku szło . M. Wolanin podał trzy lokalizacje Kopiec Tatarski , Krzemieniec i Zielonka . Bądż tu mądry, teren rozległy. Kopiec przepatrzyłem i tam jej nie było , został Krzemieniec i Zielonka . Przypomniałem sobie ,że na Zielonce jest na łąkach coś w rodzaju kotła o stromych zboczach o średnicy 80 m , otwartego z jednej strony . Gdy to miejsce znalazłem ,a było to pod koniec lata , to już mało było ciekawych roślinek , czułem jednak , że coś rzadkiego tam musi rosnąć . Postanowiłem teraz pojechać w to właśnie miejsce aby zająć się tym co najbardziej lubię czyli odkrywaniem . Jak już może kiedyś wspominałem, nie uważam się za botanika . Systematyka i zawiłości morfologi strasznie mnie męczą . Te wszystkie apotecja, przysadki , podsadki , przylistki przyprawiają mnie o ból głowy . Interesuje mnie przede wszystkim to czy gatunek jest rzadki . Oczywiście , bardzo lubię roślinki , podstawowa wiedza botaniczna jest konieczna , ale większość z cennych gatunków , które los pozwolił mi znaleść , została oznaczona przez fachowców . Te wszystkie gatunki mam na tyle już opatrzone , że wiem czy coś jest pospolite czy rzadkie ( części pospoliciaków to nawet nie pamiętam nazw ) . Wracając do Zielonki , w moim kotle było sucho jak licho, ale już po chwili natrafiłem na jedną tylko owocującą w tej chwili roślinkę . Nie trudno się domyślić ,ze była to turzyca pagórkowa , kilkaset sztuk rosło na trzech arach stromych zboczy . Zakładam ,że jest to właśnie to znane już stanowisko .( 49.767418,22.743285). Przybył nowy ciekawy duet, turzyca pagórkowa i gorysz siny .
Widok z Zielonki na dolinę Sanu .
Widok z Zielonki na dolinę Sanu .
środa, 29 kwietnia 2020
Nowe stanowisko turzycy pagórkowej w Województwie Podkarpackim .
26 kwietna zostało odkryte nowe stanowisko rzadkiej na Podkarpaciu turzycy, Carex montana . Znajduje się ono w miejscowości Ujkowice pod Przemyślem na Pogórzu Dynowskim . Położone jest na wysokości 340 m n.p.m. na rozległym kompleksie łąk miejscami koszonych a miejscami nie koszonych ( gdzie nie wjedzie kosiarka to nie wykoszone ) . Rosną tam też inne ciekawe gatunki : oman wierzbolistny , koniczyna dwukłosowa , storczyk samiczy, róża francuska i inne . Turzyca pagórkowa rosła w dwóch kilkuarowych płatach w liczbie kilkuset okazów . Współrzędne stanowiska 49.845987,22.691539. Carex montana znajduje się w Czerwonej Księdze Roślin Województwa Podkarpackiego z kategorią EN - zagrożony wyginięciem . Jest to też jedyne stanowisko tego gatunku na terenie Pogórza Dynowskiego .
Z montaną to było tak . Już kilka wycieczek odbyłem aby znaleść własne stanowisko , bez rezultatu ( z Góry Filipa podał ją w 2004r J.Piórecki ) . Tym razem niespodziewanie się trafiła . Gdy obejrzałem pięciornika białego , poszedłem na stanowisko storczyka samiczego , ale go nie zastałem ( pewnie za wcześnie ) . Wracając, chwilę zastanawiałem się czy przejść przez łęgowe zarośla na drugą część łąk , bliżej lasu . Nie chciało mi się przedzierać przez krzaki . Zobaczyłem jednak polną drogę i się zdecydowałem . Natrafiłem na niekoszony fragment łąk , na stromych zboczach . Tam z suchych zeszłorocznych traw , wystawały właśnie długie łodyżki turzycy pagórkowej . Na końcu jeszcze zaglądnąłem na miejsce gdzie kiedyś znalazłem jaskra polnego . Wyskoczyły pierwsze listki co świadczy ,że się dobrze tam zadomowił .
Z montaną to było tak . Już kilka wycieczek odbyłem aby znaleść własne stanowisko , bez rezultatu ( z Góry Filipa podał ją w 2004r J.Piórecki ) . Tym razem niespodziewanie się trafiła . Gdy obejrzałem pięciornika białego , poszedłem na stanowisko storczyka samiczego , ale go nie zastałem ( pewnie za wcześnie ) . Wracając, chwilę zastanawiałem się czy przejść przez łęgowe zarośla na drugą część łąk , bliżej lasu . Nie chciało mi się przedzierać przez krzaki . Zobaczyłem jednak polną drogę i się zdecydowałem . Natrafiłem na niekoszony fragment łąk , na stromych zboczach . Tam z suchych zeszłorocznych traw , wystawały właśnie długie łodyżki turzycy pagórkowej . Na końcu jeszcze zaglądnąłem na miejsce gdzie kiedyś znalazłem jaskra polnego . Wyskoczyły pierwsze listki co świadczy ,że się dobrze tam zadomowił .
niedziela, 26 kwietnia 2020
Nowe stanowisko pięciornika białego w Województwie Podkarpackim .
26 kwietnia 2020 r zostało odkryte nowe stanowisko pięciornika białego ( Potentilla alba ) w Ujkowicach pod Przemyślem na terenie Pogórza Dynowskiego . Znajduje się ono na wysokości 350 m n.p.m. , 150 m na północ od masztu telefonii komórkowej i posiada współrzędne 49.844235,22.694452 . Liczbę roślin oszacowano na kilkaset , około dwustu . Rosną one na koszonej łące , z bogatym zestawem gatunków . W póżniejszym okresie pojawia się na niej : oman wierzbolistny , czosnek winnicowy , podkolan biały , przelot pospolity i wiele innych . Powierzchnia stanowiska wpisuje się w kwadrat o bokach 8 m . Pięciornik biały znajduje się w Czerwonej Księdze Roślin Województwa Podkarpackiego z kategorią CR - krytycznie zagrożony wyginięciem , posiada aktualnych 7 stanowisk .Jest to obecnie , jeżeli nie jedyne to jedno z niewielu stanowisk pięciornika białego w Karpatach Polskich .
Z pięciornikiem to było tak . Chciałem się gdzieś przejechać rowerem , nie za daleko . Wybrałem Ujkowice by zaglądnąć na stanowisko storczyka samiczego . Gdy wyjechałem pod maszt , zacząłem szukać jakiegoś drzewka by przypiąć rower . Przy samej drodze nie chciałem ,odszedłem kawałem od asfaltu i zobaczyłem na miedzy krzewy gdzie można by było ukryć rower . Gdy się do nich zbliżyłem , pod nogami pojawiły mi się białe kwiatki . Pomyślałem ,że to poziomki i nawet nie chciało mi się do nich schylać . Przypomniałem sobie jednak o poziomce twardawej , której jeszcze owocującej nie spotkałem . Wykonałem ten trud ,schyliłem się i zacząłem oglądać roślinki . Co jest, rosną z łubinem pomyślałem gdy zobaczyłem dłoniaste liście , dopiero po chwili zajarzyłem . Byłem normalnie w szoku .
To nie był jeszcze koniec niespodzianek tego dnia .
Z pięciornikiem to było tak . Chciałem się gdzieś przejechać rowerem , nie za daleko . Wybrałem Ujkowice by zaglądnąć na stanowisko storczyka samiczego . Gdy wyjechałem pod maszt , zacząłem szukać jakiegoś drzewka by przypiąć rower . Przy samej drodze nie chciałem ,odszedłem kawałem od asfaltu i zobaczyłem na miedzy krzewy gdzie można by było ukryć rower . Gdy się do nich zbliżyłem , pod nogami pojawiły mi się białe kwiatki . Pomyślałem ,że to poziomki i nawet nie chciało mi się do nich schylać . Przypomniałem sobie jednak o poziomce twardawej , której jeszcze owocującej nie spotkałem . Wykonałem ten trud ,schyliłem się i zacząłem oglądać roślinki . Co jest, rosną z łubinem pomyślałem gdy zobaczyłem dłoniaste liście , dopiero po chwili zajarzyłem . Byłem normalnie w szoku .
To nie był jeszcze koniec niespodzianek tego dnia .
poniedziałek, 20 kwietnia 2020
Właściwie pierwsze notowanie mokrzyknika baldaszkowego na Pogórzu Przemyskim - druga strona asfaltowej drogi .
20 kwietnia .Szukam gdzie do tej pory znaleziona mokrzycznika baldaszkowego( Holosteum umbellatum ) na Pogórzu Przemyskim . Tylko L.Witkowska Wawer podaje go z ul . Monte Cassino , to na styku i B.Kotula podaje go jako gatunek pospolity ale to dziewiętnasty wiek . Wracałem do domu drałując pod górę Chyb i z nudów gapiłem się na pobocze . Przed chwilą przecież zobaczyłem na nim zjeżdżając starca wiosennego . Znowu mignął mi jakiś nieznany kształt . Zatrzymałem się i okazało się .że to jest mokrzycznik baldaszkowy w liczbie czterech sztuk rósł sobie przy asfalcie . Jest to na pewno jedyne stanowisko na Pogórzu Przemyskim . (49.651947,22.714415) . Tak więc przy serpentynkach w Huwnikach rośnie z jednej strony asfaltu starzec wiosenny z drugiej mokrzycznik baldaszkowy . Wychodzi na to ,że ta asfaltówka jest miejscem wyjątkowym pod botanicznym względem .
Właściwie pierwsze notowanie starca wiosennego na Pogórzu Przemyskim - jedna strona asfaltowej drogi.
20 kwietnia . Patrzę gdzie do tej pory znaleziono starca wiosennego ( Senecio vernalis ) i niewiele znajduję . M.Wolanin podaje go z terenów kolejowych Przemyśla . L.Witkowska Wawer podobnie . B.Kotula też z Przemyśla i jeszcze z Prałkowiec ale to dziewiętnasty wiek . Na właściwym Pogórzu Przemyskim nie był jeszcze znaleziony . Dwa lata temu przy asfaltowej drodze w Huwnikach natrafiłem na jeden okaz , ale sądziłem , że to jakaś efemeryda . Teraz gdy jechałem do Makowej chwilę zastanawiałem się czy wybrać trasę przez Sierakośce czy przez stromą Górę Chyb . Pojechałem przez górę , gdy zjeżdzałem do Huwnik przy drodze mignęły mi żółte kwiatki ( 49.655909,22.723170) . Okazało się ,że jest to starzec wiosenny , kilkanaście okazów rosło przy asfalcie . Przypomniałem sobie wtedy tego jednego , kiedyś spotkanego przy tej samej drodze tylko trochę niżej . Pojawiają się więc tutaj co roku . Stanowisko musi być stabilne i utrwalone i jedyne właściwie na Pogórzu Przemyskim .
Subskrybuj:
Posty (Atom)