Coś do gruszyczek nie miałem szczęścia . Na pierwszą natrafiłem w rezerwacie Broduszurki , który odwiedziłem na koniec sezonu . Gruszyczka okrągłolistna (Pyrola rotundifolia) rosła przy głównej ścieżce , 200 m od pierwszej tablicy , kilkanaście okazów . <stanowisko znane>. Spotkałem też wrzosy , przytulie bagienne , gorysze błotne i pływacza zachodniego < o nim już pisałem>. A przez chwilę sądziłem też , że trafiłem na staroduby , ale były to jakieś zmutowane dzięgle .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz